Zima wróciła w środku maja. U sąsiadów śnieg i mróz, w Polsce przymrozki i chłód

Zima wróciła - u sąsiadów śnieg i mróz, w Polsce przymrozki i chłód

Maj zwykle kojarzy się z pełnią wiosny, jednak tegoroczna aura mocno zaskakuje. W wielu regionach Europy doszło do gwałtownego ochłodzenia, które bardziej przypomina późną zimę niż połowę maja. Zima wróciła u naszych sąsiadów – pojawiły się intensywne opady śniegu, a temperatury spadły wyraźnie poniżej zera. Także w Polsce pogoda pozostawia wiele do życzenia – wróciły nocne przymrozki, a w górach znów zrobiło się biało.

Zima wróciła za granicą. Śnieg sparaliżował część regionów

Najbardziej zimowa sytuacja panuje na wschodzie Europy i w północnych regionach Rosji, gdzie gwałtowny napływ arktycznego powietrza przyniósł śnieżyce oraz siarczysty mróz. W niektórych miejscach krajobrazy ponownie pokryły się grubą warstwą śniegu, a mieszkańcy musieli wrócić do zimowych obowiązków – od odśnieżania dróg po ponowne uruchamianie ogrzewania. Szczególnie trudna sytuacja występuje w rosyjskim Nojabrsku, gdzie śniegu spadło tak dużo, że lokalnie doszło do utrudnień komunikacyjnych i problemów na drogach.

Meteorolodzy wskazują, że za pogodowym załamaniem stoi spływ bardzo zimnego powietrza z północy. Chłodna masa objęła szeroki obszar Europy, powodując nagły spadek temperatur także bliżej Polski. Efekt? W wielu regionach zamiast wiosennych temperatur pojawiły się warunki typowe dla przedwiośnia lub końcówki zimy.

Polska też odczuwa pogodowy zwrot. Śnieg w górach i przymrozki nocą

Choć sytuacja w Polsce nie jest aż tak ekstremalna, ochłodzenie jest wyraźnie odczuwalne. W ostatnich dniach temperatury w wielu regionach kraju nie przekraczają 10–13 stopni Celsjusza, a chłodny wiatr dodatkowo obniża temperaturę odczuwalną. Szczególnie zimne są noce i poranki – miejscami temperatura przy gruncie spada poniżej zera, co budzi niepokój sadowników i ogrodników.

W górach wróciła niemal zimowa sceneria. W Tatrach i Karkonoszach spadł świeży śnieg – lokalnie nawet około 12 centymetrów. Dla turystów oznacza to trudniejsze warunki na szlakach, a w wyższych partiach gór konieczne jest zachowanie szczególnej ostrożności.

To jeszcze nie koniec chłodu, ale prognozy dają nadzieję

Najbliższe dni nadal mają upływać pod znakiem niskich temperatur, przelotnych opadów i lokalnych burz. Synoptycy przewidują jednak, że obecne ochłodzenie ma charakter przejściowy. W drugiej połowie maja temperatury powinny stopniowo wzrastać, a pod koniec miesiąca możliwy jest nawet wyraźny powiew lata – miejscami termometry mogą pokazać ponad 25 stopni Celsjusza.

Na razie warto jednak nie chować cieplejszych kurtek zbyt głęboko do szafy. Tegoroczny maj pokazuje, że pogoda potrafi być wyjątkowo kapryśna – a granica między wiosną a zimą bywa zaskakująco cienka.

Zobacz aktualną prognozę pogody na najbliższe dni w Chorzowie